No przykro to znowu mówić, ale ciągle z tymi rodzicami coś. Tego nie wiedzą, tego nie zrobią, o tym nie mają pojęcia, z tamtym sobie nie radzą. No i jak zwykle całe szczęście, że jesteśmy gdzieś w pobliżu, bo możemy im pokazać, doradzić czy czasami, jak dziś z Faderem - wziąć ten przysłowiowy młotek i samemu wbić kołek, skoro sam sobie nie radzi i tylko obija palce. "To z Ikei" mówił. "Montaż prosty jak drut" mówił... I co?
Prawie się rozpłakał!
Ech...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz