Niny i Nikodema (nie)codzienne dyrdymały
wtorek, 2 kwietnia 2013
LUZIK RELAKSIK
Luzik relaksik, normalnie plaża, te sprawy, świąteczne popołudnie. Ciężki dzień był, obżarstwo, mięsiwa i ciast cała masa. Teraz leżę i trawię! Jeszcze tylko co najwyżej drinka z parasolką mi tu brakuje...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz