wtorek, 16 lipca 2013

DUŻO TU DRZEW



   Dużo tu drzew w tym lesie i komarów też dużo... Jakaś taka zagubiona się trochę czuję...






poniedziałek, 15 lipca 2013

ŁAPAJ TRZYMAJ!


  Doszedłem ostatnio do wniosku, że gonitwy za gołębiami to bardzo zacna rozrywka. Biegniesz za nimi, a one najpierw biegną, później rozkładają skrzydła, później robisz "uaaaaaaaa!" i to bardzo głośno a one wtedy z trzepotem odlatują. Super, mówię wam! Dziś za to wpadłem na pewną modyfikację, polegającą na nęceniu gołębia uprzednio rzuconym na ziemię kawałeczkiem ciastka holenderskiego. Hi hi, to był strzał w dziesiątkę, mówię wam. Tyle zabawy, że hej!
Polecam wszystkim!




czwartek, 11 lipca 2013

STOLIK

  

Tacie sie dysk popsul jakis czas temu w komputerze i nie ma zadnych ostatnich zdjec i czekamy teraz jak z tego wybrnie. Mamy nadzieje szybko nadciagnac z obfita fotorelacja z wakacyjnych klimatow - poki co jedna zagubiona na komorce foteczka z zakupow, w czasie ktorych nabylismy sobie piekny stolik i krzeselka - w koncu jestesmy juz duze i mozemy normalnie zaiadac do stolu :-) No dobra, rodzice nabyli bo my jestesmy za male na posiadanie pieniedzy... bez sensu troche...






niedziela, 2 czerwca 2013

WKRĘTKA


   Fader mówi, że wkrętki są fajne, bo są śmieszne, i że to dobrze właściwie mieć taką wkrętkę, byle oczywiście była jakaś pozytywna i przynosiła pożytek jakiś i powodowała, że na ten przykład Mama i Tata mają chwilę spokoju a my jesteśmy z Ninką przez chwilę tymi "złotymi dziećmi" :-)
  Moja ostatnia wkrętka jest z rodzaju tych konkretnych, czyli oddaję się jej z wielkim zaangażowaniem, pasją i kiedy tylko można, czyli bardzo często. Nie widzę przeszkód w jej uprawianiu w czasie jedzenia, kąpieli, sjesty, zasypiania czy na spacerze... I wtedy Rodzice mówią, że to słodkie, a ja bardzo lubię kiedy tak mówią...

No a poza tym jestem w końcu facetem, co nie?








A to jak na razie największa wkrętka Ninki mojej siostry. Moja w sumie też, ale już nie taka duża, bo jednak odkryłem samochodziki i pojazdy wszelakie, aczkolwiek nie ma dnia bez zatopienia się bez reszty, choć na chwil kilka, w jakiejś niezwykle smakowitej lekturze...



 
 


poniedziałek, 20 maja 2013

KLASZTOR



   Tata powiedział, że jak będziemy niegrzeczne, to wyśle nas niedługo do klasztoru i tam to dopiero nas nauczą...

   Tak sobie z Ninką pomyśleliśmy, że to w sumie nie byłby taki głupi pomysł, dlatego czym prędzej rozpoczęliśmy przygotowania, by przyjęli nas do klasztoru...















   Najlepiej żeby to był klasztor Shaolin...










fot. T. Gudzowaty


niedziela, 12 maja 2013

SAMA PÓJDĘ



    Spokojnie Tato, sama już pójdę spać. Co ty myślisz, że jestem jakimś niemowlakiem, żeby nie potrafić wejść sobie do swojego łóżeczka, wziąć sobie smoczek i pieluszkę ulubioną i Kreskę pod pachę, ułożyć się po swojemu i spokojnie zasnąć? No proszę cię, bez przesady, wielkie mi halo. Siedź sobie tutaj, rób swoje, mną się nie przejmuj, sam spokojnie połóż się spać i odpoczywaj by nabrać sił na kolejny dzień!

To pa!


Idę spać!


Do łóżeczka, jak już wspomniałam!



Cmok!!!!






środa, 8 maja 2013

JAK Z BICZA STRZELIŁ #16



   Dziś obejrzycie duuuużo zdjęć moich i Ninki z ostatniego czasu, w którym to działo się dużo fajnych rzeczy, czyli z ostatnich dwóch miesięcy. Fader powiedział, że zrobi następny post ze zdjęciami z naszych Drugich Urodzin, bo to jednak był bardzo ważny dzień, mimo że to już miesiąc temu było. A dziś póki co zapraszam do rozkoszowania się widokiem naszych roześmianych buziek!


KUku!!!!Nie ma mnie!






Z Asią się razem fajnie bawimy






To póki nikt nie patrzy... łyknę sobie kapkę koli....






No i co się tak patrzycie? Powstydzić się nie można?






Tata tata, pasta mi się skończyła!






Popatrz no Nina! Niezła heca, co?






To ja






Póki nikt nie patrzy wezmę tę piłkę i wejdę z nią do bramki i będzie gol.... hie hie hie!






[Hmmmm... - reszta podpisów jutro bo się Fader zmęczył i idzie spać. Ciao!]