No dobra, to jeszcze kilka znad morza dorzucam. Nie dziwcie się, że tyle to czasu Faderowi zajmuje, żeby kolejne zdjęcia wrzucać, ale korzysta ostatnio z dobrodziejstw sieci wifi łapanych przy okazji pracy, gdyż ponieważ od miesiąca z górką żyjemy sobie radośnie bez internetu w mieszkaniu. No i jakoś się da choć lekko podobno nie jest, ale skutkuje to brakami regularności niektórych internetowych poczynań Staruszka.
W każdym razie macie i oglądajcie sobie, dodam tutaj przy okazji tyle, że zdjęciowy temat naszych tegorocznych wakacji jeszcze nie został wyczerpany.
Ahoj!
c.d.n. ... ale już dosyć morza!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz