Tadaaaaaaaaammmm! Zapraszamy serdecznie do rzucenia okiem na drugą część faderowego wyboru co ciekawszych obrazków z Ninki i mojego życia, jakże ciekawego i pełnego niespodzianek, a także różnych niebezpieczeństw, które gdy już się zdarzą, to i tak nie robią na nas wrażenia i od razu po płaczu (niezbyt zresztą długim, zwłaszcza gdy ktoś podmucha i pocałuje ranę) o nich zapominamy, i wtedy zawsze nasze Rodzicielstwo się dziwi, że ludzkie dzieci nie mają żadnego instynktu samozachowawczego, i to jest wielce niezrozumiałe w kontekście szeroko pojętej przyrody ożywionej, ze wskazaniem rzecz jasna na faunę.
 |
| dawaj resztę tych ciuchów, póki nikt nie patrzy... |
 |
| I jak, dwa wystarczą? |
 |
| No i mówiłam, że będą w sam raz? |
 |
| Tu mi jeszcze między palce nawłaziło... |
 |
| Potrzebuję gwiazdkę tutaj umiejscowić. Wiesz coś na ten temat? |
 |
| - taaaa.... No niewiarygodne.... | | | | | | |
|
 |
| weź Nikuś spokojnie odłóż tę kredkę i coś pościemniaj, chyba zaraz będzie awantura... |
 |
| Naaa naa nan nnnaaaaa naaaaa...dobra muza, dobra.... |
 |
| ja kończę domek a ty dorysuj płot, okej? |
 |
| No ciekawe kolory, ciekawe... Tylko czy aby na pewno to jest do nogi? |
 |
| Hela, Zofia i ja. Właśnie nas zarażają chorobą... |
 |
| Oho, droga wolna, mogę po cichutku śmignąć do drugiego pokoju... |
 |
| I jak uważasz ten nowy, nieco ekstrawagancki sposób korzystania z krzesełek? |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz